Beata Wanderin Podróże po Niemczech

Cześć!

Mam na imię Beata i witam Cię serdecznie w świecie moich pasji. Przedstawiam tu wędrówki i podróże, głównie po Niemczech – gdzie mieszkam. Dzielę się doświadczeniami z różnorodnych atrakcji turystycznych oraz wypraw grupowych, które chętnie organizuję.

Zapraszam zatem do wspólnego odkrywania uroków wypraw pieszych i rowerowych 🙂

Co znajdziesz na moim blogu?

Nie ma relacji bez zdjęć

Podczas moich wypraw zawsze robię mnóstwo zdjęć, dlatego na blogu też ich wiele znajdziesz. Większość wpisów to będą foto-relacje, uzupełniane o krótkie filmy. Zapraszam do podziwiania piękna przyrody, wspaniałych krajobrazów, i wschodów/zachodów słońca, które uwielbiam uwieczniać na zdjęciach.

Wurmberg Góry Harz
Relacje z gór Harz, Schneisee na Wurmberg (971 m n.p.m.), najwyższym szczycie Dolnej Saksonii
alpy oberstdorf
Moje wyprawy, szczyt Nebelhorn (2224 m. n.p.m.) w Alpach Algawskich, Bawaria
Beata Wanderin Blog
Szlakiem z plecakiem (dużo plecaków), wycieczki grupowe; tutaj na szlaku wzdłuż formacji skalnej Teufelsmauer (Mur Diabelski) w górach Harz
Wycieczki rowerowe, nad brzegiem Morza Bałtyckiego (Ostsee) w Travemünde (Lubeka, Szlezwik-Holsztyn)
Wycieczki rowerowe, nad brzegiem Morza Bałtyckiego (Ostsee) w Travemünde (Lubeka, Szlezwik-Holsztyn)

Najnowsze wpisy

„Najtrudniejszy pierwszy krok, zanim innych zrobisz sto…”

Anna Jantar

„Nawet najdalsza podróż zaczyna się od małego kroku”

Laozi

Co ja tutaj robię?

Kilka lat temu zaczęłam bawić się w montowanie filmów i przesyłanie ich na YouTube. Ta zabawa rozwinęła się w moje hobby. Dzisiaj na moim kanale jest blisko 100 filmów. Kolejnym krokiem było założenie strony na Facebooku Beata Wanderin w Niemczech. Za nią poszły grupy “Góry Harz” i “Wycieczki rodzinne w Niemczech”, które obecnie liczą po kilka tysięcy członków. Oczywiście nie mogło mnie również zabraknąć na Instagramie (@beatawanderin oraz @harz_beatabrendel). Wszystko z chęci dzielenia się wrażeniami, poradami i zdjęciami z innymi. 

Na tym się jednak nie skończyło, czegoś mi brakowało… Przez przypadek okazało się, że wielką frajdę sprawia mi organizowanie wycieczek. Jeśli mogłam sobie zaplanować i przeprowadzić wędrówkę, to czemu nie zabrać na nią znajomych? Tak zrodziła się grupa, z którą regularnie wyruszam na szlak. Doradzamy innym w praktycznych aspektach (parkingi, szlaki, atrakcje turystyczne) i sukcesywnie powiększamy grono chętnych na kolejne wyprawy.   

To był strzał w dziesiątkę! W ten sposób mogę pokazywać ciekawe miejsca i cieszyć się widokiem radosnych ludzi, którzy na wędrówkach przynajmniej na te chwile zapominają o trudach dnia codziennego. To sprawia mi ogromną satysfakcję. 

Niedawno pomyślałam, że czas na kolejne działanie czego efektem  jest ten blog. Tutaj mogę mieć wszystko w jednym miejscu. 

A więc… co ja tu robię?

Stawiam kolejny krok…